Sąspów: tak się świętuje 700-lecie!

Wyobraź sobie rok 1326. Nasze tereny porasta puszcza, w której człowiek musi siłą i toporem wydzierać naturze każdy skrawek ziemi pod uprawę. Życie toczy się w rytmie wschodów i zachodów słońca. Nie ma dróg, zegarków ani lekarstw, a lęk przed głodem, zarazą czy najazdem obcych wojsk towarzyszy ludziom każdego dnia. Światem rządzą zupełnie inne prawa, a na mapie Małopolski rodzi się właśnie coś, co przetrwa próbę czasu, wojen, zmian granic i ustrojów. Rodzi się Sąspów.
Przetrwać siedem wieków to wyczyn, ale przetrwać je z tak silnym poczuciem własnej tożsamości – to prawdziwy powód do dumy.
Jubileusz 700-lecia wsi i parafii Sąspów pod hasłem „Powrót do korzeni” to nie był zwykły, lokalny festyn – to był dwudniowy wehikuł czasu wypełniony wyjątkowymi atrakcjami.
Nauka, teatr i powrót do przeszłości
Zanim ruszyła wielka machina rozrywkowa, uczestnicy zanurkowali głęboko w przeszłość. W piątek wystartowała konferencja naukowa poświęcona dziejom wsi i parafii. Zaproszeni goście – prof. dr hab. Zdzisław Noga, dr Józef Partyka, dr hab. Michał Wojenka (prof. UJ), Kazimierz Tomczyk oraz współorganizator wydarzenia, radny, historyk Adam Wójcik – w treściwych referatach przybliżyli słuchaczom początki Sąspowa, historię ochrony tutejszej przyrody oraz losy powstańców styczniowych z 1863 roku.
Zgromadzona publiczność słuchała, jak z pozoru suche fakty historyczne ożywają w opowieściach prelegentów. Prelekcje badaczy udowodniły, że Sąspów od wieków znajdował się w samym centrum ważnych wydarzeń historycznych i przyrodniczych regionu. To dzięki ich pracy dowiedzieliśmy się, jak to się stało, że tutejsza wspólnota przetrwała aż 7 stuleci!
Wieczorem uczestnicy jubileuszu przenieśli się do zupełnie innego świata za sprawą niezwykłej inscenizacji „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, przygotowanej przez grupę teatralną przy parafii św. Katarzyny w Sąspowie. Stara stodoła, którą mieszkańcy wcześniej własnoręcznie posprzątali i zaadaptowali, zamieniła się w prawdziwą scenę teatralną. Widzowie stali się częścią opowieści o polskiej wsi i inteligencji, podążając za orszakiem weselnym w niepowtarzalnym klimacie autentycznego święta. Scenografia stworzona w dawnej stodole udowodniła, że do stworzenia wielkiej sztuki nie trzeba marmurów – wystarczy pasja, serce i wspólna praca. Magia tego wieczoru polegała na tym, że aktorzy i widzowie na kilka godzin stali się jedną, wielką, weselną rodziną.
Sport, tradycja i wielkie świętowanie
Drugi dzień obchodów rozpoczął zorganizowany przez Ojcowski Park Run po raz pierwszy w Sąspowie „Bieg 7 km na 700-lecie”. Upał, skwar i bębny, które przyprawiały biegaczy o ciarki, motywowały do walki o metę w kategoriach „nasioków” i „przychodników”.
Następnie w kościele pw. św. Katarzyny odprawiona została uroczysta Msza Święta, której przewodniczył Ks.bp Piotr Skucha. Po jej zakończeniu nastąpiło uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika upamiętniającego 700-lecie Wsi i Parafii Sąspów. Uroczystości podniosłego charakteru nadała obecność 11. Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, a atmosferę wzbogacała Orkiestra Dęta z Sąspowa pod kierunkiem Franciszka Pastuszaka.Są ludzie, którzy nie tylko tworzą historię, ale zostawiają ją w sercach kolejnych pokoleń. Jubileusz był najpiękniejszym momentem, by wręczyć Panu Franciszkowi Pastuszakowi odznaczenie „Zasłużony dla społeczności Gminy Jerzmanowice-Przeginia” uchwalone przez Radę Gminy – za życie oddane ludziom, muzyce i naszej tradycji. Gdy Pan Franciszek odbierał zasłużone wyróżnienie, brawa publiczności niosły się echem po całej dolinie. To odznaczenie to symboliczna pointa dla lat pracy, dzięki której tradycja muzyczna Sąspowa wciąż jest żywa. Dziękujemy i z całego serca gratulujemy!
Festiwal atrakcji dla każdego
Dla uczestników przygotowano bogaty program, obejmujący m.in. zlot zabytkowych samochodów, pokaz grupy rekonstrukcyjnej, konkurs o nagrodę „Złote Usta Gwary Sąspowskiej”. Nie zabrakło degustacji lokalnych potraw i win, a także poczęstunku od Koła Gospodyń Wiejskich „Sąspowianki”.
Na scenie występowały dzieci i młodzież ze szkół, a najmłodsi korzystali z dmuchańców i mini zoo. Strażacka piana i wodne kurtyny uratowały tego dnia niejednego uczestnika przed upałem, stając się jednocześnie najlepszą zabawą dla najmłodszych. W jubileuszowej mennicy każdy mógł też własnoręcznie wybić pamiątkową monetę – „Złotego Sąspowskiego” oraz „Srebrnego Złotego Sąspowskiego”.
Wieczorem uczestnicy bawili się podczas zabawy z zespołem The Vull, a gwiazdą wieczoru był Tomasz Niecik, który swoimi przebojami porwał publiczność do wspólnego śpiewu i tańca. Drugi dzień jubileuszu zakończył się efektownym pokazem fajerwerków, który rozświetlił niebo nad Sąspowem i stał się pięknym zwieńczeniem pełnego emocji dnia.
Ten weekend pokazał, że Sąspów ma nie tylko bogatą przeszłość, ale przede wszystkim – niesamowitą, pełną energii teraźniejszość. Wydarzenie to przejdzie do historii jako dowód na to, jak wielkie rzeczy można osiągnąć, gdy cała wieś gra do jednej bramki.
– Teraz to od nas zależy, jaka przyszłość czeka Sąspów i jak ocenią nas za kolejne sto lat, ale jestem spokojny! – mówił Wójt Tomasz Gwizdała.
Komitet organizacyjny wykonał ogromną pracę, pozyskując środki od sponsorów, organizując atrakcje i bogaty program wydarzenia. Wielkie brawo!
Impreza odbywa się pod Patronatem Honorowym Wojewody Małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara, Marszałka Województwa Małopolskiego Łukasza Smółki oraz Starosty Krakowskiego Elżbiety Burtan.















































